PREZYDENT W TBILISI, PAWLAK W SYGNAŁACH DNIA I GAZ W KUCHENCE (NA RAZIE)...
15 Sie, 13:05 Robert Gwiazdowski
PGNiG złożyło wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki o zmianę taryf na gaz i podwyższenie opłat za jego dostawy. Pan Premier Pawlak odnosząc się do tego w radiowych Sygnałach Dnia, stwierdził, że jego zdaniem, wraz ze spadkiem światowych cen ropy, powinniśmy liczyć na obniżki cen gazu.
Zarząd PGNiG, na skład którego Pan Premier Pawlak ma niejaki wpływ, nie śmiał oczywiście odnieść się do tego, co Pan Premier wygaduje.
Pan Premier zastrzegł, a jakże, że ostateczną decyzję o zasadności podwyżek podejmie URE. Ciekawe, co zrobi prezes URE, na wybór którego Pan Premier też ma niejaki wpływ???
Tak się jednak składa, że jak Pan Premier był koalicjantem nie PO tylko SLD, to rząd nie tylko że nie kontynuował rozmów z Norwegami na temat kontraktu wynegocjowanego przez rząd AWS, nie tylko nie podjął rozmów Algierczykami na temat budowy terminala LNG i dostaw gazu skroplonego (bo podobno jacyś „dziwni” pośrednicy się przy tym „kręcili”) ale tak zmienił zawartą jeszcze przez Premiera Goryszewskiego umowę z Rosjanami, że dziś ambasador Ławrow, po tym jak Prezydent Kaczyński nawywijał szabelką w Tbilisi, może z dużą dozą pewności siebie stwierdzić, że Polska „drogo zapłaci za swoje poparcie dla Gruzji”. Komentatorzy pałali oburzeniem, że Rosja nam grozi. A mi się wydaje, że Pan ambasador Ławrow, wcale nie miał na myśli wysyłania na Warszawę czołgów, tylko zbliżające się negocjacje PGNiG z Gazpromem.
PGNiG płaci za gaz według formuły, która bazuje na cenach ropy, ale sprzed 9 miesięcy!!! A wówczas te ceny rosły! Że Premier tego nie wie, to ja się nie dziwię. Ale czyżby liczni doradcy Pana Premiera też tego nie wiedzieli? Niech się zapytają! Podpowiem gratis!
Najwyższa pora przestać utrzymywać monopol PGNiG na rynku przy pomocy regulacji cen gazu??? No bo dlaczego dziś na przykład Gaz de France nie sprzedaje gazu w Polsce??? Bo mu się nie opłaca!!! Po to, żeby Pan Premier jeden z drugim mogli się wykazać troską o los emerytów gotujących owsiankę na gazie, ceny gazu utrzymywane są na nieekonomicznym poziomie dla wszystkich jego indywidualnych odbiorców. A więc nasze drogie babcie traktowane są przez Panów Premierów i Prezesów URE tak samo jak właściciele rezydencji, w których baseny ogrzewane są piecami gazowymi. Przecież sprawiedliwość społeczna musi być! Nieprawdaż?
A może by tak zlikwidować URE – relikt po Komisji Planowania – i uwolnić ceny gazu, żeby stworzyć wreszcie rynek na którym zapanuje konkurencja? Może niech w końcu francuski GdF czy niemiecki RWE zaczną konkurować ze sobą, z Gazpromem i z PGNiG o sporo przecież warty polski rynek. A naprawdę biednym ludziom nieś pomoc przez instytucje, które są właśnie od pomagania – czyli przez pomoc społeczną?
Tak jak system podatkowy nie nadaje się do budowania „sprawiedliwości społecznej”, tak samo ceny nie mogą być środkiem do tego celu.
Aby można było dokonywać racjonalnych wyborów ekonomicznych, posiadane zasoby muszą zostać odpowiednio zmierzone. Jedyna metoda ich mierzenia polega na uzyskaniu przez nie, w drodze rynkowej, odpowiedniej ceny. „Tylko ceny rynkowe mogą odpowiedzieć na pytanie, czy realizacja jakiegoś projektu przyniesie więcej niż kosztuje i czy będzie bardziej korzystna od realizacji innych planów” – pisał Ludwig von Mises. Gospodarka planowa (a tak właśnie nadal wygląda w Polsce gospodarka gazem), pozbawiona rynkowego mechanizmu ustalania cen, paść musi ofiarą planistów, kierujących się w wyznaczaniu gospodarczych celów samowolą i własnym „widzimisię”. Tymczasem nie istnieje najmniejszy związek pomiędzy realiami a życzeniami politycznych planistów. Prawa ekonomii, tak jak prawa rzeczywistości, są niezależne od ludzkiej woli. Niestety, choć tylko szaleńcy ośmielają się lekceważyć prawa fizyczne i biologiczne, to jest dość powszechnym zwyczajem pogardzanie prawami ekonomicznymi. Mają one jednak tak zwaną „automatyczną siłę odwetu”. Można przez jakiś czas powstrzymywać skutki ich działania, ale prędzej czy później ujawnią się one z całą mocą. Dlatego ceny gazu w Polsce wzrosną, Panie Premierze, a jak nie wzrosną, to go nie będzie!!!
To trochę tak jak z wiekiem emerytalnym – im szybciej byśmy zaczęli go podwyższać, tym łagodniej moglibyśmy to robić. Z cenami gazu jest tak samo. Tak samo zresztą było z cenami paliw. Jak rządził AWS to Telewizja Publiczna, pozostająca wówczas w rekach ludzi Pana Prezydenta Kwaśniewskiego (jak widać historia kołem się toczy) regularnie rozpoczynała Wiadomości od informacji, że wzrosły ceny paliw. Zarząd PKN Orlen miał wówczas odwagę – wbrew rządowi – wprowadzić rynkową formułę cenową na paliwa. Ale dziś na stacjach mamy te paliwa! Zarząd PGNiG nie może jednak zaryzykować gniewu Pana Premiera Pawlaka, i zrobić tego samego, co zrobił kiedyś PKN Orlen, bo musi stosować ceny urzędowe. Więc z gazem katastrofa murowana – jak z emeryturami. Ale to chyba dopiero po następnych wyborach…
15 Sie, 13:05 Robert Gwiazdowski
Ocena: 2,00
Liczba ocen: 2,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
0 komentarzy [obserwuj nowe]
Brak komentarzy.
Najnowsze komentarze do posta