Gwiazdowski.biznes.net

MODLITWA ŚW. TOMASZA Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, ze muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posia...

SAMORZĄD W AKCJI

5 Wrz, 23:33 Robert Gwiazdowski

Tagi

0 komentarzy

 

No nareszcie! UOKiK uznał, że gminy naruszają zasady konkurencji i stosują praktyki monopolistyczne przy wywozie odpadów, odprowadzaniu ścieków, dostawie wody. Gminy występują w podwójnej roli: z jednej strony same lub poprzez podmioty zależne świadczą usługi, z drugiej ograniczają dostęp do rynku, lokalnym spółkom lub narzucają im uciążliwe warunki prowadzenia działalności gospodarczej.

Jak mówiliśmy w 1991 roku, że ustawa samorządowa, która uwłaszczyła gminy i pozwoliła im na prowadzenie działalności gospodarczej jest zapowiedzią korupcji i marnotrawstwa, to nas zakrzyczano, bo nie można było krytykować Jacka Kuronia, który wspierał ten projekt w imię idei społeczeństwa obywatelskiego. Nie wziął tylko pod uwagę, jak to często z ideowcami bywa, ani ludzkiego charakteru ani zasad rachunku ekonomicznego.

Skutek taki, że dziś (szkoda, że dopiero dziś) UOKiK wszczął „kilkadziesiąt postępowań wyjaśniających, ponad dwadzieścia antymonopolowych i wydał blisko dwadzieścia decyzji w sprawie przedsiębiorców (gminnych) naruszających prawo antymonopolowe na rynkach lokalnych”.

Tylko kary są śmieszne. Prezes UOKiK za ograniczanie konkurencji może nałożyć na podmioty karę pieniężną w wysokości nawet 10% przychodu. Tymczasem, za wykorzystywanie przez gminę pozycji monopolistycznej przy przyłączaniu nieruchomości do lokalnej sieci wodociągowej, na gminę Jastków nałożono 15 tys. zł kary, a gmina-miasto Zielona Góra została ukarana za praktyki monopolistyczne stosowane przy wywozie odpadów kwotą 95 tys. zł. Przy takich „karach” gminom będzie się opłacało płacić kary i dalej stosować praktyki monopolistyczne.

Tymczasem samorząd nie jest od tego, żeby wybrani w wyborach proporcjonalnych (a jakże) czyli mianowani przez partyjnych bosów, pożal się Boże „działacze samorządowi” obsadzali znajomymi spółki gminne, a lokalnym przedsiębiorcom nie pozwalali prowadzić konkurencyjnej (a więc tańszej lub lepszej działalności).

W jednej z gmin, ale to już wiem nie z komunikatu UOKiK, nie pozwalano mieszkańcom nowego osiedla instalować biologicznych oczyszczalni ścieków. Wymówka jakaś była, że plan przewiduje „szczelna szamba”. Dlaczego jednak plan przewidywał „szczelne szamba”? Otóż dlatego, że gmina planowała też zrobienie kanalizacji. Jakby bogatsi mieszkańcy nowego osiedla zrobili sobie drogie oczyszczalnie biologiczne, to nie byliby zainteresowani w przyszłości ponoszeniem niepotrzebnych opłat za przyłącze kanalizacyjne, jak to robiła, ukarana właśnie przez UOKiK gmina Jastków. Więc przedsiębiorczy naród i tak robił oczyszczalnie biologiczne, a udawał, że ma szamba. Na co gmina zażądała od mieszkańców dowodów opłat za wywóz szamba. Od razu pojawił się przedsiębiorca, który szamba co prawda nie wywoził, bo nie miał czego, więc nie potrzebował mieć nawet szambiarki, ale za to wystawiał mieszkańcom rachunki. No i tak rozwija się polska przedsiębiorczość gminna!

 

5 Wrz, 23:33 Robert Gwiazdowski

Tagi

0 komentarzy

Ocena: 3,00
Liczba ocen: 1,00

Dodaj komentarz Komentarze czytelników

0 komentarzy [obserwuj nowe]

Najnowsze komentarze do posta